Podgladacze

czwartek, 26 lipca 2018

Niebo nad Farnborough.

Mam dziwne szczescie do Farnborough bo zazwyczaj, niezaleznie od jakosci pokazu, niebo w tamtym rejonie rzadko kiedy zawodzi.
Pamietam, niespelna dwadziescia lat temu,  mialam szanse popracowac na angielskich plantacjach owoców.. bylo to w Maidstone, w hrabstwie Kent.
Rzecza ktora zapamietalam najbardziej jaskrawie, bylo niebo.
Ten niesamowity spektakl chmur, tak plastycznych, tak trojwymiarowych... kazdego dnia odbywalo sie na niebie inne przedstawienie. Wisienka na torcie byly wtedy dosc czeste przeloty balonami a nawet Zeppelinami...
Farnborough lezy w Hampshire, czyli geograficznie stosunkowo niedaleko od Kent.
Jezdze do Farnborough nie tak regularnie jak na RIAT, nie tylko dlatego ze impreza odbywa sie co dwa lata... ale  tez zazwyczaj harmoinogram jest mniej naladowany adrenalina jak Air Tattoo.Ale, jakos tak, niezaleznie od jakosci pokazow, niebo zawsze tam da mi cos w prezencie.
Do dzis moje najbardziej rozpoznawane zdjecie lotnicze pochodzi z Farnborough, z 2008 roku.
Bogowie, to zdjecie ma juz dziesiec lat...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz