Podgladacze

BUY MY ARTWORK HERE

czwartek, 11 maja 2017

Gent

Belgijskie miasto z kanalami i tuzinami rowerów. Zapamietam je najbardziej nie ze wzgledu na architekture ale dzieki sklepowi z. miodami gdzie wydalam mala fortune na  sloiki pelne zlotego plynu z roznych stron swiata a takze.... pilotowi do kampera :D
Will na rozleglym parkingu zaprezentowal mi wlasnorecznie sztuczke otwierania samochodu z dosc znacznej odleglosci przykladajac pilota do skroni....
:D
Efektem ubocznym zmieniania wlasnej mózgoczaszki w wzmacniacz antenowy bylo chwilowe oglupienie zmyslow ktore objawilo  sie niemoznoscia znalezienia powrotnej drogi na parking  przez Willa ktory z reguly ma w glowie wmontowany na stale kompas a w moim przypadku wygladalo to tak ze idac przez park zastanawialam sie dlaczego wokol jest tyle martwych drzew... moj biedny umysl chwilowo nie kojarzyl zwyklego faktu ze mamy marzec i drzewa jeszcze spia zimowym snem...
 Uzywajcie tej sztuczki tylko w razie niezawislej koniecznosci  ;) wystaraczajaco jest juz na Ziemi chodzacych glupków :)













czwartek, 27 kwietnia 2017

lengyel magyar két jó barát...

...i do tanca , i do szklanki...
moja druga w zyciu wizyta na Wegrzech.
Pierwszy raz bylam w 2006 i przywiozlam stamtad moje epickie we wlasnym dokonaniu fotografie lipicanskich koni cwalujacych po zielonym pastwisku w Szilvasvarad i arabskich koni z Babolny.
Tym razem, przemierzajac madziarskie ziemie  kamperem, przywiozlam  snapszoty komórkowe ,troche "home video" i sporo litrów domowego wina  ;)
 Balaton, Termalne jezioro w Heviz...
Nie za wiele  bo bylo sie tam ledwo trzy dni.
Bardzo lubie Wegry. Jeden z krajów gdzie moglabym bez problemu kupic sobie  dom i mieszkac na stare lata... zajmujac sie plantacja winogron chociazby   :)






poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Natalka

Bratanica w kwiatkach :D

wtorek, 4 kwietnia 2017

Luxembourg

Panstwo/miasto  banków i stacji benzynowych.
Innych, milszych dla oka obiektów rowniez.





sobota, 1 kwietnia 2017

Bayern

Bawaria chowala nam sie za gesta chmura ale wciaz smakowala wysmienicie. Jak golonka z kiszona kapusta.
Schwangau.
Ogrodowe krasnale, Labedzi Zamek ...
...wszechobecne klódki na moscie.
Nawet tam... I
nie tylko tam. Widzialam klódki zapiete wokol wijacych sie korzeni drzew.
Debilny trend majacy "zapewnic" trwanie ludzkiej milosci.
Chce sie taszczyc ze soba  nozyce do metalu i na oczach turystów   ciac to "milosne" gówno w kawalki.












piątek, 31 marca 2017

Venezia

Komórczaki podrózne.
Czy ograniczanie sie tylko do telefonu komorkowego podczas moich urlopowych podrozy jest oznaka ze cofam sie w samorozwoju? Popadam w lenistwo?
 Pewnie tak. DSLR robi sie coraz ciezszy. Inna rzecz ze jesli w danym miejscu jest sie tylko przez .... cztery godziny?... i nie ma sie podczas tych czterech godzin "bang on" warunkow meteorologicznych ktore dalyby mi potencjalnie udane zdjecie krajobrazowe...
 wtedy latwiej po prostu pstryknac cos komorka , wyedytowac w "Snapseed" aplikacji i udawac sama przed soba ze tworzy sie jakas sztuke
Abstrahujac od tych "dylematow"... Wenecja chyba kazdego, ktory zdecydowal sie ja odwiedzic- powala na kolana.  Powalila tez mnie. Nastepnym razem trzeba mi spedzic tam cztery dni, nie cztery godziny.









czwartek, 30 marca 2017

Atomium

Komórczaki podrózne.
Bruksela.


środa, 15 marca 2017

sobota, 11 marca 2017

takie tam z zorza....


nie podniecajcie sie
zorza wklejona w PS. kupilam pare fajnych overlejów i sie bawie.