Podgladacze

BUY MY ARTWORK HERE

wtorek, 8 listopada 2011

Second Red Down

Juz od ponad pól roku tak mniej wiecej..
  "odchodze" od fotografii lotniczej
 Tlumacze sobie to na wiele sposobów
 Ze powtarzam sama siebie
ze nie sfotografuje juz nic wiecej w lepszy sposób
 ze zaczyna mnie to nudzic 
i obstane kiedys
wkrótce
 w najlepszym przypadku tylko na biernym ogladaniu zadzierajac glowe do góry...

Stalowe ptaki spadaja jeden po drugim "bez przyczyny".
 Oblatywacze odchodza za nimi "bez przyczyny".
To tak jakby nadchodzil czas by to "stare" odeszlo.
wiem,"bredze".
Technologia
 Nie TA technologia.
Nie, co niszczy i zabija.
Przeciez wiekszosc tego co ogladam na pokazach zostala zbudowana w celu niesienia smierci.
 Wielcy mówia, ze to "self defence".
 Wielcy lubia przyozdabiac pieknymi slowami wszystko co pachnie krwia i strachem.
Nie ta polityka.
 Nie ta mentalnosc
 nie ta technologia
 Przestaje mnie to podniecac
 przestaje mnie cieszyc
 zaczyna mnie draznic moja wlasna hipokryzja.
Jeszcze sie tli fascynacja ale juz tylko tli.
 W porównaniu z ta nametnoscia sprzed kilku lat..
 to jak ostatnie podrygi.

Dzis zginal drugi w tym roku pilot Red Arrows. Ofiara nieudolnej technologii.
Nie martwcie sie, bedzie ich wiecej. Bardzo szybko. Na calej kuli ziemskiej bedzie ich cala masa. Ikarów bez sensu.
Stare odchodzi. W glupi czasem sposób.
Ale odchodzi.
Ja powoli tez.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz