Podgladacze

BUY MY ARTWORK HERE

niedziela, 25 września 2011

The heat and noise

Eurofighter Typhoon, Farnborough 2010. Przeedytowalam na nowo jakos niedawno.. i spodobalo sie... na plfoto dostalam jedenaste zdjecie dnia dzis.. dziekuje  ...


Wpisalam sie w ta fotografie lotnicza chyba za bardzo... Jak na ironie, czuje nia przesyt , dlatego tez wiecej u mnie malowania koni ostatnio  (blog  Hobbitowo ) nizli zagladania do folderów z awiacjo-akrobacjami..
Pzesyt pewnie z faktu, ze zaczelam powtarzac "sama siebie"... nic nowego... a moze tez dlatego, ze przesladuje mnie widmo wojny globalnej, widmo tych samych maszyn które podziwiam podczas pokazów, tym razem siejacych smierc z nieba.....
Czas odpoczac?
Pewnie tak :)
Zalicze tylko Axalp....
Jezeli nic nie stanie nam na przeszkodzie w przeciagu najblizszych dni, to za niecale dwa tygodnie bede znowu ze zwieszonym ozorkiem mozolnie wspinala sie na KP i przeklinala caly swiat bo " w imie czego ja sie tak mecze"....... :)
 dwa lata temu mój Axalp byl troche pechowy bo swiezo nabyty teleobiektyw okazal sie wadliwym...
odpukac...

1 komentarz: